Dawno mnie tu nie było, ale sami wiecie, że są wakacje, a to oznacza wyjazdy, ogólne rozleniwienie oraz niespodziewane awarie peryferiów komputerowych. Wracam jednak ze zdwojoną siłą i załadowaną baterią aby dalej siać popłoch i rozpustę w Waszych głowach. Dużo czasu minęło, a także wiele się działo, więc dzisiaj mały kombos.
czwartek, 22 sierpnia 2013
czwartek, 7 marca 2013
Czasówka: Dzień kobiet
Pierwsza odsłona starego-nowego cyklu! "Czasówki" będą to proste listy złożone, przeważnie, z pięciu numerów, które będzie łączyć jakiś klucz, który w danym momencie wykreuje mi się w głowie.
Spóźniłem się na Walentynki (wielka szkoda, naprawdę), ale teraz taki mały prezent dla Pań, zamiast goździka i pary rajstop.
And do the Harlem shake!
Muszę przyznać, że do momentu pojawienia się tego mema, Harlem kojarzył mi się jedynie z Globetrotterami i legendarnym Wiltem Chamberlainem, jednak teraz nie o tym. Ten viral święci swoje triumfy ciągnąc za sobą tłumy, które mobilizują się, aby nakręcić filmik z własną wersją tego... no właśnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)